Tydzień w zdjęciach 3

 

Po długiej przerwie postanowiliśmy powrócić do serii „tydzień w zdjęciach”.  Zaczynając od samej góry: restauracja Ed Red mieszcząca się na ulicy Sławkowskiej 3. To właśnie tam Alina zakochała się w tatarze. Nie ukrywam, że zawsze jak wybiera się tam sama jestem zazdrosny! Ja wole wersje tradycyjną z surowym jajkiem i posiekanymi warzywami do wymieszania. Alina natomiast zawsze bez jajka i zazwyczaj od razu prosi o wymieszanie składników. Niejedna z was pewnie skrzywi się na myśl o jedzeniu surowego mięsa. Nie dziwi nas to ponieważ nasza reakcja parę miesięcy temu byłaby identyczna. Tak naprawdę dopiero w tym roku oboje przekonaliśmy się do tego dania. Tym co nie jedli a chcą spróbować polecamy wybranie się do dobrej restauracji. Odradzamy przyrządzanie go samemu. Nasze próby inwencji twórczej a później spożywanie tego co przygotowaliśmy skończyły się małym uprzedzeniem do surowego mięsa. Najlepiej smakuje siekany, nie mielony a dobór mięsa to podstawa. Dobrze przygotowany zaskoczy każdego. Jak tylko finansowo możemy sobie na to pozwolić w Ed Redzie zamawiamy tatara z pysznymi frytkami domowymi lub bardziej dietetycznie – z grilowanymi warzywami.

 

3

 

Naszym kolejnym ciekawym gastronomicznym odkryciem jest kawiarnia „Wesoła” mieszcząca się na Rakowickiej 17. Mi w szczególności do gustu przypadł podawany tam sernik polany solonym karmelem. Alina lubi w chłodne dni rozgrzać się serwowaną tam kawą cappuccino. W soboty i niedziele od otwarcia do wczesnego popołudnia można skorzystać z tzw. brunchu . Do wyboru potrawy lekkie, śniadaniowe i zasługujące na szczególną uwagę pyszne pasty. Poniżej kawa z „Wesołej” i brunch (jest serwowany w formie szwedzkiego stołu).

 

6

 

Ostatnio dużą popularnością cieszy się wysokobiałkowy baton „Quest Bar” . Postanowiliśmy się mu bliżej przyjrzeć. Zawiera 20g białka – nie jest to dużo w porównaniu do pozostałych ale nie to go wyróżnia. Charakteryzuję się niezwykle niską zawartością przyswajalnych węglowodanów pochodzących ze źródeł innych niż naturalne (bez dodatku cukru). Jak to ujął mój znajomy jest to tak zwany „clean cheat”. Smakuje bardzo dobrze. Niestety cena jest wysoka bo kosztuje 10 zł. Nie jesteśmy wielkimi zwolennikami batonów ponieważ w tej cenie można przyrządzić dietetyczny posiłek. Rolą batonów jest jednak ratowanie w sytuacjach awaryjnych.

Na zdjęciu po prawej jedna z sałatek pochodząca z wegańsko-wegetariańskiej restauracji „Nova Krova” Plac Wolnica. Kosztuje jedyne 5 zł. Zawsze jest kilka do wyboru. Lubimy brać na wynos jako dodatek do przyrządzonego w domu posiłku.

 

2

 

Na rozgrzewkę „Potwory w Tokio” później „Osadnicy” i czas nauczyć się nowej gry. Dla nie wtajemniczonych chodzi o nazwy gier planszowych. To przy nich ostatnio lubimy się relaksować i spędzać wolny czas. Na razie w kółko powtarzamy dwa pierwszy tytuły bo nauka czegoś nowego kończy się zazwyczaj w połowie instrukcji i…powracamy do poprzednich. A wszystko to w pubie „HEX” na Dwernickiego 5 (koło Hali Targowej). To świetne miejsce aby się dobrze bawić we dwójkę bądź w większym gronie. My przeważnie chodzimy tam ze znajomymi. Przestrzegam was tylko przed darmowymi żelkami leżącymi na barze. Odkąd tam chodzę poziom tkanki tłuszczowej u mnie wzrósł i nie wiem czy znajdę wyjście z tej sytuacji 😀 Może polecacie jakieś ciekawe planszówki, karcianki w klimatach fantasy, science fiction dla początkujących w które warto zagrać?

A teraz UWAGA! Oprócz żelków na barze musicie uważać na Panią na zdjęciu po lewej. Za każdym razem ze mną wygrywa. Najprawdopodobniej korzysta z jakichś szemranych sztuczek. Zmyla każdego swoim łagodnym wyglądem. Nie dajcie się zwieść! Pewnego spokojnego dnia znalazłem taką oto kartę w jednej z gier. Przystawiłem do owej podejrzanej Pani i….Przypadek? Nie sądzę.  Raz też znikły mi wszystkie żelki.

 

9

 

Resztę tygodnia wypełniały nam treningi. Na koniec kilka „siłkowo-fitnessowych” fotek:

 

1

 

Kilka zdjęć z platinium i siłowni multifitness. Na dole Alina wykonuje fajne ćwiczenie na mięśnie pośladkowe z małą sztangą w oparciu o ławeczkę. Wyżej też fajne – pokazuje lucky – spinanie brzucha przed lustrem (żart) ;/ 😛 Po prawej ciekawa perspektywa z maszyny angażującej mięśnie brzucha.

 

5

 

Udany trening+pompa+endorfiny+pusta szatnia = selfie time!! 😉

 

7

 

POZDRAWIAMY!

A&L

 

 

41 Comments
  • Rose
    Listopad 18, 2014

    Jesteście rozkoszni 🙂 Wasze posty zawsze wywołują uśmiech na mojej twarzy 😉 Możecie mnie dokładnie oświecić jak to wygląda z tym brunchem w Wesoła Cafe, płaci się jakąś konkretną cenę przy wejściu i je ile chce, czy płaci się za każdą rzecz oddzielnie jak już sobie nałożymy? dziękuję Wam <3

    • Lucky
      Lucky
      Listopad 18, 2014

      24 zł i je się ile chce. Do wyboru są słodkie i pikantne produkty. Dodatkowo jest kawa, herbata albo sok wyciskany.

  • ola
    Listopad 18, 2014

    to chyba debiut zębów aliny w blogosferze!

    • Lucky
      Lucky
      Listopad 19, 2014

      hahaha 😀

  • Sandra
    Listopad 19, 2014

    Jak Ci się podobały Potwory w Tokio? Od jakiegoś już czasu myślę nad zakupem tej gry, ale nie mogę się zdecydować 😉 Słyszałam, że nadaje się również dla dzieci, więc mogłabym grać w nią z moją 9-letnią siostrą.

    Co do gier fantasy to mój chłopak ostatnio ciągle gra w Summoner Wars. Mi jakoś ona nie podeszła, ale ja wolę gry typu Kolejka lub właśnie Osadnicy z Catanu 🙂

    Za to jakbyś kiedyś trafiła na Eclipse, to gorąco polecam! Z tym, że ona jest w klimacie kosmicznym 🙂

    • FitCouple
      FitCouple
      Listopad 19, 2014

      To jest jedna z naszych ulubionych gier!:D Ale najlepiej jak są przynajmniej 3 osoby lub więcej. We dwójkę graliśmy kilkakrotnie ale rozgrywka wtedy dostarcza mniejszych emocji, staje się bardziej przewidywalna i szybciej się nudzi. Też się dobrze bawiliśmy ale to jednak nie to samo co przynajmniej we trójkę. POZDRAWIAMY!:)

    • FitCouple
      FitCouple
      Listopad 19, 2014

      Dzięki za polecenie gier. Poszukamy, może mają je w hexie i któraś nas zainteresuje:)

  • Paulina
    Listopad 19, 2014

    Super foty 🙂 Mam pytanie czy możecie mi odpowiedzieć jaka jest aktualna dieta aliny ? i tak szczerze dlaczego nie je pieczywa i ogólnie glutenu ? wiem,że taka moda teraz i ze zanieczyszczona jest pszenica itp ale ze starych postów na blogu alinarose wynikało że kiedyś wszystko jadła 🙂 może post z propozycjami zdrowego lunch boxu do pracy 🙂 Paulina

    • Lucky
      Lucky
      Listopad 19, 2014

      Hej Paulina:) Dieta to sprawa „ruchoma”. Są okresy w których Alina je wszystko opierając się na intuicji (nawykach żywieniowych) . W tym okresie pozwala sobie na dużo więcej (np. na cheat meal -> najczęściej coś słodkiego nie tylko raz w tygodniu a wtedy kiedy ma na to ochotę w granicach zdrowego rozsądku). Wyrobione nawyki i intuicja pozwalają jej cały czas utrzymywać względnie niski poziom tkanki tłuszczowej (nigdy więcej jak 14% – głównie tłuszcz osadza się w okolicy pośladków, ud – brzuch płaski). Wtedy łatwiej jej budować masę mięśniową i ma więcej siły na treningu. Jeżeli Alina chce maksymalnie uwidocznić mięśnie brzucha, bardziej podkreślić ramiona itp. (zejść np. do 10% tkanki tłuszczowej czy nieco niżej) musi się już bardziej postarać i przejść na LC (low carb). Wiem, że teraz zainteresowała się jakimś systemem opartym o rotację węglowodanów. Dotychczas zazwyczaj po prostu intuicyjnie odcinała węglowodany lub liczyliśmy tak jak TUTAJ. Co do glutenu to mogę tylko od siebie powiedzieć, że ograniczenie go ułatwia trzymanie formy (ogólnodostępne pieczywo itp.=węglowodany) Sam rzadko je jadam – zazwyczaj tylko jak odwiedzam rodzinę czy zamawiam coś w restauracji. Alina zapewne dostrzega również ewentualne pozytywne względy zdrowotne. Pozdrawiam!:)

  • agata romanowska-łasek
    Listopad 19, 2014

    tatar.. MNIAM 🙂 uwielbiam (chociaż bez jajka) a mój facet nienawidzi! 😉

    kochani, a ja mam takie pytanie. czy jest jakaś szansa, że BEZ cardio lepiej wyrzeźbię sobie brzuch? ogólnie zawsze miałam szczupły i lekko umięśniony brzuch. od roku ćwiczę zawzięcie na siłowni (ale tylko ćwiczenia siłowe) i znacznie lepiej wszystko wygląda, ale to nie jest jednak jeszcze to. zarys mięśni jest i to ładny, ale mąż powtarza mi, że jednak tkanka tłuszczowa musi być spalona, żeby to wyglądało lepiej.. teraz mam wrażenie, że jak już zrobiłam swoją rzeźbę to już nie ma progresu dalszego (tzn widzę progres bo co raz więcej ciężarów podnoszę, ale wyglądam chyba tak samo itd). ogólnie mam predyspozycję by lepiej wyglądać (tak przynajmniej mąż mówi), ale tylko jeśli biegałabym, chodziła na rowerek lub orbitrek.. widzę nawet po moim mężu, który zawsze miał super mięśnie, ale brzuch taki, że nie widać było wyraźnego zarysu, że teraz poświęca dużo czasu na orbitreku i burpees i co raz lepszy mam ten brzuch i mięśnie na całym ciele zaczynają być wyraźniejsze.. (ewidentnie spala tkankę tłuszczową szybciej ode mnie – robimy sobie regularnie badanie u jego siostry – analizy składu ciała)

    no i moje pytanie, czy na prawdę bez cardio nie da się dojść do takich efektów? czyli do fajnej rzeźby? bo ja tak straaaaasznie nie lubię biegać, skakać itd. (mimo że chodzę intensywnie na siłownie to jak wchodzę na 3 piętro po schodach to mam zadyszkę :P). mój facet dodaje mi do treningów również a to pompki specnazu a to podnoszenie z kolan i ogólnie stara się bym nie siedziała tylko na maszynach ale bardziej żeby to było dynamiczne. może to wystarczy?

    ehh.. sama sobie pewnie zaprzeczam i wiem jaka będzie wasza odpowiedź. won na rowerek? 😛

    • Lucky
      Lucky
      Listopad 19, 2014

      Cześć Agata:) WON NA ROWEREK? Zaskoczę Cię! Niekoniecznie 😀 . Zawsze jest kilka dróg do osiągnięcia celu. Również w tym przypadku. Niski poziom tkanki tłuszczowej można osiągnąć wykonując cardio (najczęściej wybierana metoda bo najbardziej spopularyzowana co nie znaczy, że dla każdego najlepsza) oraz bez cardio – trenigniem siłowym + ewentualnie spacery dla pobudzenia termogenezy czy krótkie interwały. Zajrzyj tutaj NO CARDIO . Przeglądnij starsze posty -> jest już wiele informacji jak zabierać się do redukcji bez cardio. Ja na blogu liznąłem temat przy okazji wpisu o braku efektach podczas wykonywania aerobów TUTAJ . POZDRAWIAM!:)

      • agata romanowska-łasek
        Listopad 19, 2014

        dzięki 🙂

  • La Belle
    Listopad 20, 2014

    Świetni jesteście, bardzo Was lubię ;))
    A do tatara również przekonałam się w tym roku. Robi go mój tata, prosi w sprawdzonym sklepie o odłożenie najładniejszej porcji mięska, sam doprawia i mmm pycha xd
    Pozdrawiam

  • aveiro
    Listopad 20, 2014

    Jeśli chodzi o planszówki to genialne jest Magia i Miecz (tylko nie radzę czytać instrukcji od deski do deski, tylko po prostu zacząć grać przeczytawszy sposób przygotowania planszy, o wiele łatwiej jest zrozumieć zasady podczas gry)
    Osobiście uwielbiam też Dobble (chociaż to raczej banalnie prosta gra na refleks i spostrzegawczość) – na początku potrafi nieźle zestresować i naprawdę wciąga 🙂

    Jak tak was czytam, to aż mam ochotę odwiedzić Kraków.

    • Lucky
      Lucky
      Listopad 21, 2014

      Magię i Miecz mamy już od jakiegoś czasu na celowniku 🙂 Chyba się wkrótce za nią zabierzemy. Z gier na refleks graliśmy tylko w Prawo Dżungli ale wolimy coś mniej kontaktowego 😀 Może Dobble będzie lepsze. Kraków zawsze fajny jak się ma tylko chwilę wolnego:)

      • ja
        Listopad 23, 2014

        Spróbujcie dorwac „stara” wersje magii i miecza, bo ta nowa ulepszona ma plastikowe np mieszki zlota. A w statej wersji mialy swoj urok i mieszki i punkty ktore wygladaly sto razy lepiej niz te plastikowe elementy.

  • MissB
    Listopad 22, 2014

    Hej, mam pytanie poza tematem, tak z ciekawości. Alina, robisz szpagat poprzeczny? 🙂

    Pozdrawiam!

  • M.
    Listopad 22, 2014

    Hej, czy prowadzicie może jakieś konsultacje dietetyczno-treningowe? 🙂

  • ja
    Listopad 23, 2014

    Czesc. Jestem z natury bardzo szczupła, dieta xiezko bylo przytyc wiec skupilam sie na silowni. Pozniej doszla joga, i z powodu coraz większej aktywnosci udawalo mi sie więcej jesc. Wszystko ladnie i pieknie, ale niestety idzie troszke w brzuszek… grrrr. Czy jezeli zaczne biegac dla zrzucenia tluszczu i zdrowia to czy nie poleci tluszcz ogolnie ze wszystkiego? Wtedy moja praca z wysokokaloryczna dieta pójdzie na marne i znow zaczne chudnąć.

    • Lucky
      Lucky
      Listopad 23, 2014

      Nadmiar tłuszczu możesz spalić bieganiem ale nie da się wybrać konkretnego miejsca z którego ten tłuszcz zniknie w pierwszej kolejności – u Aliny np. z brzucha znika bardzo szybko a ciężej pozbyć się tego w okolicy ud, pośladków. Powinnaś nieco zmodyfikować swoją dietę. Skoro z natury jesteś bardzo szczupła trening siłowy + mniej kalorii to dobre rozwiązanie. Uważam, że aeroby w twoim przypadku to nie jest najlepsze rozwiązanie. Możesz oczywiście co jakiś czas dodać krótkie sesje czy spacery dla pobudzenia termogenezy czy ze względów zdrowotnych. Pozdrawiam:)

  • WW
    Listopad 23, 2014

    Alino, pytanie do Ciebie 🙂 Ostatnio zaczęłam chodzić na siłownię, jest super, myślę, że szybko nie zrezygnuję. Niestety zbliżają się „te” dni w miesiącu i mam dylemat życiowy – iść, czy nie iść? Jak ty sobie z tym radzisz? Szczerze powiedziawszy nie chciałabym robić sobie większej przerwy, a nie wiem czy bardziej sobie nie zaszkodzę idąc i ćwicząc pierwszego dnia okresu. Trening zaczynam od krótkiego cardio, a później same siłowe.

    • Alina Rose
      Alina Rose
      Listopad 24, 2014

      Hej Kochana:)
      Ja nie chodzę- przynajmniej nie przez pierwsze 2-3 dni. To jednak zależy od tego jak się czujesz i czy miesiączka jest bolesna… jeśli tak, zerknij tutaj:
      http://www.alinarose.pl/2014/08/bolesne-miesiaczki-jak-troche-sobie.html
      ja jestem zdania że kobiety generalnie powinny się oszczędzać, myślę że spokojne ćwiczenia będą lepsze niż trening siłowy:) choć kiedy byłam na hormonach nie robiłam takich przerw- jednak to nie to samo co naturalna miesiączka:))

      • WW
        Listopad 24, 2014

        Dzięki za odpowiedź 🙂
        Ja na szczęście zwykle czuję się dobrze, bolesnych nie miewam prawie w ogóle, gdybym takie miała to bym się nawet nie zastanawiała czy iść. Zobaczę więc jak się będę czuła, co najwyżej potrenuję trochę lżej 🙂

  • joanna
    Listopad 23, 2014

    Hej☺nie wiecie czy w Polsce mozna dostac pasy z firmy lilly scurve?

  • joanna
    Listopad 24, 2014

    🙂 o to mi chodzi konkretnie 🙂 http://lillyscurve.com/products/lilly-s-workband-cincher Co o tym sądzicie? Pozdrawiam serdecznie cmok :*

    • Lucky
      Lucky
      Listopad 24, 2014

      Myślę, że w Polsce raczej niedostępne. Do ćwiczeń co najwyżej pas neoprenowy w sklepach można kupić. Takiego produktu nigdy w Polsce nie widziałem. Z wyglądu przypomina gorset wyszczuplający ale czytając opis ma wiele dodatkowych właściwości niż gorsety dostępne np. na allegro.

  • joanna
    Listopad 24, 2014

    Szkoda

  • ania
    Listopad 25, 2014

    Witajcie,
    moglibyscie polecic cos do czytania gdzie byłaby ogarnieta w miare wiedza na temat diety,czy treningu?Procz sfd.
    Mimo rozpisanej diety(,która oczywiscie trzymam) przez trenera i wspolnych treningów nie widze za bardzo efektów od paru miesiecy.NIe wiem gdzie juz szukac pomocy :/ Może sama postaram sie bardziej podedukować..

    Z GÓRY DZIEKI 🙂

    • Lucky
      Lucky
      Listopad 26, 2014

      Dobra książka o dietach redukcyjnych: „MOGĘ SCHUDNĄĆ. CAŁA PRAWDA O ODCHUDZANIU”, Tobiasz Wilk, Agnieszka Płaneta. Albo zbiór wiedzy o dietetyce np. przewodnik dietetyczny „Żywienie w sporcie.” Anita Bean. Pozycje te są bardzo przystępne dla osób „zielonych” w temacie. Prosty język i zrozumiały przekaz. Na rynku na pewno aktualnie jest również wiele innych ciekawych pozycji. Co do treningu to na pewno dobrym kompendium wiedzy dla wszystkich trenujących na siłowni jest „Kulturystyka. System Joe Weidera”. Aczkolwiek w tym wypadku dopytywanie trenerów i praktyka to najlepsze źródła informacji. Plany można pobierać z internetu. Pozdrawiam!:)

  • Marta
    Listopad 26, 2014

    Ja troszkę nie na temat, otóż pisze w sprawie porady u doświadczonych osób 😉 Chciałabym kupić na święta chłopakowi rękawice na siłownie. Tylko powiem szczerze, że nie bardzo mam pojęcie jakie. Starałam się zorientować w tym temacie, ale wybór jest ogromny. Sprawdzałam na amazonie i bardzo dobre opinie mają rękawice z Harbringera, czy są one warte swojej ceny? Myślałam nad takimi http://www.harbinger.pl/products/151/p/145 , gdybyś mógł mi pomóc w tej sprawie byłabym wdzięczna 😉

    • Marta
      Listopad 26, 2014

      Czy może będzie w nich za gorąco? Lepiej takie? 🙂 http://www.harbinger.pl/products/151/p/213

      Z góry dzięki 🙂

      • Mart
        Listopad 26, 2014

        Ja swojemu na urodziny kupiłam Olimp raptor i zadowolony jest z nich, sama się zastanawiam czy ich sobie nie sprezentować 😀

  • Marta
    Listopad 26, 2014

    Dziękuje :)Mój do tej pory też miał Olimp, ale nie wiem dokładnie jakie 😉 Tylko mu się już zniszczyły bardzo i chciałam mu kupić 😉

  • Zajęczak
    Listopad 27, 2014

    Nie śmiejcie się ze mnie, bo ja… ja w ogóle kocham surowe mięso – zwłaszcza wołowe lub indycze. Nieraz przyłapałam się na tym, że podskubywałam mieloną wołowinę/drób… i nie były to takie małe skubnięcia. Mam tak od dziecka, bo nieraz czekałam, jak ta harpia z widelcem i kiedy mama – przygotowując kotlety mielone – nie widziała, pożerałam masę mięsną ile się dało. No co, każdy ma swoje odchyły ;P

  • Edyta
    Listopad 28, 2014

    Hej, a co myślicie na temat zumby? Zaczęłam ok 2 tygodnie temu ćwiczyć przed kinectem z racji ograniczonego czasu wolnego, ale taka interakcja bardzo mi odpowiada. Wcześniej próbowałam różnych form aktywności (callanetics, pilates, siłownia, pływanie, tenis) i póki co zumba okazała się strzałem w 10! Chyba dlatego, że wydziela najwięcej endorfin 🙂
    Fajny też byłby post porównujący różne formy aktywności – plusy i minusy, itp.
    pozdrawiam 🙂

    • Alina Rose
      Alina Rose
      Listopad 28, 2014

      Cześć Kochana:) Zumby nigdy nie próbowałam. Przyglądając się zajęciom widać, że jednocześnie męczy i bawi. To ciekawy sposób na spalenie nadmiaru kalorii:) Trzymała bym się tej aktywności jeżeli tak bardzo Ci się podoba. Dziękujemy za pomysł na posta, pomyślimy o tym. Pozdrawiamy;)

  • katie
    Listopad 29, 2014

    Witam 🙂 Piszę, bo chciałam uzyskać pewną poradę. Otóż mój wzrost to 172 cm, ważę około 55 kg, jestem więc szczupła. I wydaje mi się, że z takimi wymiarami nie uda mi się ładnie wyrzeźbić ciała 🙁 Szczególnie jeśli mowa o pupie. Marzy mi się większa, bardziej kształtna i okrągła. Wiem, że kluczem do tego są ćwiczenia, ale czy nie powinnam trochę nabrać masy, żeby ogólnie całokształt dobrze wyglądał?
    Jeśli odpowiedź jest twierdząca, a wydaje mi się że jest, to w jaki sposób mogłabym przybrać na wadze?
    Pozdrawiam! :*

    • Lucky
      Lucky
      Listopad 30, 2014

      Hej katie:) Zapraszam TUTAJ . No i oczywiście ćwiczenia z obciążeniem. Jak masz jakieś dodatkowe pytania to pisz (możesz w tamtym temacie). Pozdrawiam!

  • Paulina
    Grudzień 2, 2014

    Hej a takie pytanie jak alinka dodaje ta odżywkę do kaszy jaglanej ? normalnie dosypuje i miesza ? oraz np do owsianki zamiast mleka hmmmmm czekam na odp

  • Aga
    Grudzień 12, 2014

    Alinko masz boskie ciało:) Zainspirowałaś mnie i dałaś mocnego kooooopa- idę na siłkę w weekend:D