Trening – krótka zajawka.

Hej;) Dzisiaj na szybko kilka ujęć z ostatniego treningu. Pozdrawiamy! A&L

12 Comments
  • Aga
    Styczeń 7, 2015

    Wow, intensywny trening 🙂 Alina ma piękną sylwetkę! Ja dążyłam do bycia skinny, ale teraz o wiele bardziej podobaja mi sie sylwetki fit:)

  • A
    Styczeń 8, 2015

    Cześć! Jako totalny leniuch, niezmotywowany do żadnej aktywnosci fizycznej, bardzo lubię Wasz blog. Miło się na Was patrzy 🙂 Chyba fajnie jest mieć wspólną pasję? Piszę do Was, bo nie bardzo wiem, kogo zapytać, być może to głupie… Od paru miesięcy męczą mnie bóle kręgosłupa, najczęściej dolnej części, często też budzę się z zakwasami (?)… Czy według Was przyczyną tego może być totalny brak ruchu? Ostatni raz „ćwiczyłam” na zajęciach z w-f 5 lat temu, wszędzie poruszam się autem, prowadzę raczej siedzący tryb życia, mnóstwo czasu spędzam przed komputerem. Nie są to bóle silne i dokuczliwe, ale opisałabym je jako ciągły dyskomfort. Jeśli znajdziecie chwilkę na przeczytanie i odpowiedź, będę zobowiązana 🙂

    • Lucky
      Lucky
      Styczeń 9, 2015

      Hej:) Nie lekceważ tego. Brak ruchu jak najbardziej może być przyczyną. Udaj się na konsultację do fizjoterapeuty. To jest jedyne wyjście. Fizjoterapeuta powie Ci jakie ćwiczenia powinnaś wykonywać a jakie unikać. W innym wypadku zabierając się za to sama możesz sobie zaszkodzić. W przeszłości też borykałem się z podobnymi dolegliwościami:). POZDRAWIAM!:)

  • yksi
    Styczeń 8, 2015

    A ja mam dość istotne pytanie. Otóż zastanawia mnie kwestia węglowodanów. Ile ich właściwie jeść, czy np. ziemniaki albo trochę chlebu żytniego jest taką zbrodnią? W wakacje ok. 1,5 miesiąca żyłam na diecie low carb, później weszłam nawet na ketogeniczną. Żywiłam się niemal samymi tłuszczami i mięchem :). Efekty były niewielkie (być może z tego względu, że nie mam tak wiele do zrzucenia? mam stosunkowo niską wagę, ale wygląd mojego ciała – małe boczki, spore uda, łydki, otłuszczone plecy mi się nie podoba), a dodam, że do tego ćwiczyłam 2-3 razy w tyg, a po wróceniu do diety bez wyliczania dawek węgli dopadł mnie efekt jojo i w efekcie mam po +2 cm w niektórych miejscach.
    Jak to jest u Was? Ile g węglowodanów średnio jecie? Zastanawiam się, czy wracając do ćwiczeń, tym razem nie zignorować tej kwestii, ale jeść tylko zdrowe węglowodany – warzywa etc. No i oczywiście odpowiednią ilość białka, tłuszczy.
    Chętnie bym się też dowiedziała, czy spożywanie „zbyt dużej” ilości tłuszczów (np. gdy jem ziarna słonecznika, do tego awokado, oleje etc) może spowolnić rezultat odchudzania.

    • Lucky
      Lucky
      Styczeń 9, 2015

      Cześć yksi:) Węglowodany są potrzebne dlatego chleb, żytni, ziemniaki itd. mogą znaleźć swoje miejsce w codziennej diecie. Są one źródłem energii bez której nie dało by się wykonywać ciężkich treningów. Można niepotrzebnie przytyć zarówno od zbyt dużej ilości zdrowych węglowodanów jak i zdrowych tłuszczów. Właśnie dlatego bierze się pod uwagę bilans kaloryczny. Na redukcji nie możesz przyjmować za dużo oraz o wiele za mało kalorii. Jak to jest u nas? Nigdy nie zmienialiśmy drastycznie w krótkim czasie swojej diety. Robiliśmy to małymi kroczkami przez co teraz jest zupełnie inna niż w przeszłości. Rezultaty są dzięki temu trwałe. Nie wyobrażamy sobie osiągania zadowalających efektów i funkcjonowania na dietach wyłączających całkowicie węglowodany. A poza tym uważam, że nie ma sensu się tak męczyć bo i tak całe życie się tak nie da. Aktualnie nie prowadzimy też szczegółowych obliczeń ale mniej więcej wiemy ile już zjedliśmy białka czy węglowodanów. A to dlatego że produkty wybieramy świadomie. Tym sposobem łatwo ułożyć sobie w głowie ile czego się zjadło. Intuicyjnie zwracamy uwagę na makroskładniki. Intuicję musieliśmy sobie najpierw wyrobić wnikliwiej analizując to co jemy. Parę razy w życiu ułożyłem sobie taki idealnie zbilansowany pode mnie jadłospis. To samo zrobiłem u Aliny. Tobie również to polecam – bo wystarczy raz czy dwa aby nabrać pewnej orientacji. Wracając do węglowodanów to nawet jak sobie coś teoretycznie wyliczysz to i tak jest to tylko punkt odniesienia. Musisz trzymać się założonej wartości przez parę tygodni i na podstawie własnych odczuć dopasowywać ich ilość. Bardzo ważne jest aby tłuszcze i białko było wtedy pod kontrolą. Jeżeli zrobisz tak i zbadasz reakcję swojego organizmu na daną ilość węglowodanów to potem będziesz czuła kiedy się „zalewasz” a kiedy tłuszcz leci w dół. Już będziesz mogła opierać się tylko na intuicji i własnych odczuciach. Wydaje mi się że Alina średnio z 3 g węglowodanów dostarcza na kg masy ciała – tak jak pisałem nie liczymy więc nie wiem dokładnie. Ma dni w których spożyje dużo więcej bo najdzie ją ochota na deser czy mniej bo nie będzie miała apetytu. Białko i tłuszcze trzyma na podobnym poziomie cały czas co jest bardzo istotne. Sprawa nieco się komplikuje jeżeli chcemy mieć nie płaski brzuch a wyraźny kaloryfer. Wtedy zdarza się że w dzień bez treningowy jemy węglowodanów bardzo mało lub prawie w ogóle. W treningowy z kolei „ładujemy” się nimi. Pozdrawiam;)

  • Ania
    Styczeń 12, 2015

    Hej 🙂 po 1 bardzo was podziwiam za wasze zaangażowanie i to jaką radość sprawia wam trening. po 2 piszę, ponieważ potrzebuję rady. 2 miesiące temu zapisałam się do popularnego fitness clubu. Chodzę tam średnio 3 razy w tygodniu i staram się regularnie robić ćwiczenia. Dzisiaj pierwszy raz miałam trening z trenerem personalnym i okazało się, że trening, który wykonuje jest generalnie do bani, wszystko nie tak i nie w tej kolejności 😀 fakt faktem po dzisiejszym treningu już czuję, że wszystko mnie boli. Bardzo mi się podobało, było to coś w rodzaju cross fitu 🙂 z tym, że dostałam jak dla mnie bardzo drogą ofertę treningową jeśli chodzi o trening personalny. jest to 2500 zł za 27 treningów. Nie znam się na cenach takich treningów jednak chciałabym wiedzieć czy tylko wg mnie jest to wysoka kwota ? no i jak np mogę stworzyć sobie dobry trening sama. Tak naprawdę niewiele na tej siłowni ogarniam i chociaż mam motywację, chęci oraz czas to nie wiem od czego mam zacząć i co robić żeby efekty były dobre.

    • Lucky
      Lucky
      Styczeń 12, 2015

      Wychodzi 92 zł za trening. Cena standardowa. Może lepiej zdecydować się na kilka treningów i później wykonywać je sama? To normalne, że duże sieciówki chcą wyciągnąć od Ciebie jak najwięcej kasy za jednym razem. Jeżeli chcesz się zabrać za to sama to skorzystaj z wyszukiwarki i poszukaj treningu dla początkujących. Ty pewnie wykonywałaś z trenerem trening obwodowy. My na blogu w dziale trening zamieściliśmy przykładową propozycję dla początkujących. Drogą internetową niestety nie da się wszystkiego ogarnąć: wszystko wychodzi w praktyce i trzeba się dowiadywać na bieżąco. Również prowadzę treningi personalne ale póki co nie w „sieciówkach”. Pozdrawiam!:)

  • mimi
    Styczeń 13, 2015

    Witam 🙂 ktoś powiedział mi, że cross fit jest zły dla kobiet, bo opiera się głównie na nogach i będę miała za bardzo wyrzeźbione nogi. Czy to prawda ?

    • k
      Styczeń 13, 2015

      Ja tak się udzielę jako osoba, która zna dziewczynę trenującą crossfit.. może rzeczywiście trochę tak jest, że opiera się na nogach, ale widzę po swojej znajomej, że ma po już dość długim czasie treningów bardzo ładnie wyrzeźbione nogi i nie są jakoś szczególnie masywne, myślę, że podobnie do efektów przy innym treningu 😉

  • rika
    Styczeń 14, 2015

    Słuchajcie, jak „wyczuwać” najlepszy moment do spalania tkanki tłuszczowej np. na bieżni? Bo nie wiem, ostatnio raz miałam (w czasie marszu – coraz intensywniejszego) 80 parę, raz nawet ponad 120, ale to u mnie i tak nie jest dużo, bo tętno maksymalne mam 195… Martwię się, że niewiele spaliłam (bieżnia pokazywała niby 300 kcal z kawałkiem, urzędowałam na niej ok. 45 min, ale te dane mogą być niemiarodajne). Jak to jest?

    • Lucky
      Lucky
      Styczeń 16, 2015

      Nie wiem co dokładnie masz na myśli. W teorii powinnaś osiągnąć 60-70% tętna maksymalnego. Czyli biegać tępem umożliwiającym spokojne oddychanie bez zadyszki czy mówienie. Najdokładniej byłoby dokonać pomiarów i obliczyć to tętno dla siebie. Nie polecam długich sesji aerobowych w pogoni za liczbą spalonych kalorii. Lepiej nieco dopracować dietę i starać się wyczuć własny organizm.

  • Curly Owca
    Styczeń 19, 2015

    Czemu ja dopiero teraz tutaj weszlam?!
    Alinka, jestes swietna motywacja 🙂 nie dosc, ze jestes taka utalentowana i masz wiedze o makijazu, czy dbaniu o wlasne cialo, to jeszcze taka fit! Pieknie 🙂
    Ja ze swoim chlopakiem tez planujemy chodzic razem na silownie jak zamieszkamy w koncu we dwoje. On juz cwiczy, jest mega zapalony, ale ja mam lenia i potrzebuje takiego motywatora jak on, bo mi nie popusci.
    Wygladacie swietnie 🙂

    Pozdrawiam Was cieplo! :*